|
Fundusze hedgingowe
Psychologia rynku forex
1.
Analiza fundamentalna i techniczna
Idealista mógłby nam uwierzyć, że wartość waluty jest prawdziwym
odzwierciedleniem aktywów i ekonomicznego rozwoju jego kraju. Nic nie
mogłoby być dalsze od prawdy. To, co określa wartość waluty to sentyment
rynku i wpływ jakie to uczucie wywiera. Będzie to obszerniej opisane w
poszczególnych częściach tego cyklu.
W tej części krótko popatrzymy na to, w jaki sposób rynek zachowuje się oraz
jak perspektywy graczy wpływają na kierunek ruchu walut.
Podczas inwestycji traderzy używają dwóch podstawowych narzędzi i kierują
się nimi w tworzeniu własnej strategii. To analiza fundamentalna i
techniczna. Tą, na którą kładziemy największy nacisk to analiza techniczna,
ponieważ handlowcy na całym świecie używają podobnych wykresów i narzędzi do
przewidywania trendów rynkowych. Powodem, dla którego rynek może być tak
przewidywalny jest to, że większość graczy używa tego samego wykresu dla
określania układów i trendów, wtedy jest wysoko prawdopodobne, że będą
działać w podobny sobie sposób. Tak więc jeśli kilka tysięcy handlowców
sporządzi tą samą linię oporu na wykresie, będzie to bardzo prawdopodobne,
że większość umieściła też tak swoje pozycje handlu i odpowiednie im
kierunki by zastosować się do tejże linii.
Z drugiej strony podstawowe zasady, takie jak wypuszczenie danych
ekonomicznych, groźby wojny albo pojedyncze zdarzenia mogą rynek doprowadzić
do szału. Wtedy trzeba być rozważnym w podejmowaniu decyzji czy handlować
czy też nie.
Rynek często reaguje zanim dane ekonomiczne zostaną ogłoszone, ustawiając
się stosownie do oczekiwań związanych z danymi (z prognozami). Jeżeli jednak
pojawi się niezgodność publikowanych danych z tymi oczekiwaniami, rynek
odpowiednio na to zareaguje, często z dużą siłą, stosownie do rozbieżności
między nimi. Dobrą strategią na spokojnym rynku (przed publikacją danych)
jest złożenie zamówienia na handel (kup po cenie) na obie strony aktualnej
ceny rynkowej tuż przed publikacją tychże ważnych danych ekonomicznych, w
takiej sytuacji handel będzie aktywowany jeżeli nagły ruch rynku osiągnie
oczekiwaną cenę. Nie ma wtedy znaczenia w którą stronę pójdzie rynek;
przynajmniej jeden z handlów zostanie aktywowany, ten w którą stronę
aktualnie podążył rynek. Jednak podkreślić należy, iż czasami nagły, mały
ruch rynku w przeciwną stronę może aktywować nam niewłaściwy handel.
2.
Reakcja na aktualności
Pomiędzy traderami jest wiele argumentów za tym, która analiza jest
ważniejsza: techniczna czy fundamentalna. Większość handlujących używa
analizy technicznej, wielu z nich też nie używa analizy fundamentalnej w
ogóle, a byłoby to bardzo niemądre podejście osoby, która ignorowałaby
zupełnie analizę fundamentalną, ponieważ to ona często wyjaśnia nagłe zmiany
w ruchach rynku. W większości wypadków trader będzie miał otwarty serwis
informacyjny na światowe wydarzenia, takie jak wypuszczenie danych
ekonomicznych czy nadchodzące zagrożenia, będzie on też katalizatorem dla
tworzenia ruchów na rynku. Jednak znacznie częściej, dzieje się tak, że ruch
podąża techniczną ścieżką.
Kiedy obserwuje się serwisy z wiadomościami, ważne jest by gwałtowanie i
emocjonalnie nie reagować na każdą publikowaną informację. Bardzo często
wiadomości nie wywierają większego wpływu na rynek i po pewnym czasie
wygasają w ogóle, a same ruchy rynku pozostają niewielkie.
Rynek reaguje na ważne światowe wydarzenia. Groźby wojen albo akty
terroryzmu mogą wysłać rynki do nowych trendów i to w czasie liczonym
zaledwie w minutach. Często też po takich zdarzeniach rynki starają się
powrócić do poprzednich poziomów.
3. Strach i Interwencja
Ze względu na rozmiar rynku forex, żaden kraj czy instytucja nie może mieć
dłuższego wpływu na rynek. Jednak niektóre kraje używają swoich banków
centralnych by wpłynąć na rynek zarówno w krótkim jak i długim terminie.
W 2002 Bank Japonii poczuł, że amerykański dolar tracił na wartości zbyt
szybko w stosunku do jena i zaczynał być konkurencyjny dla japońskiego
eksportu do USA. By zatrzymać ten trend Bank of Japan złożył zamówienia na
dolara amerykańskiego, kupując 10 miliardów dolarów w czasie kilku minut.
Rynek zareagował i dolar amerykańskim skoczył o 150 punktów (pipsów) w
przeciągu kilku minut. Użyli tej taktyki niezależnie od aktualnej ceny na
rynku. Faktyczny wpływ 10 miliardów dolarów w normalnych warunkach byłby
dużo krótszy, jako że dzienny obrót na tym rynku wynosi ok. 1,9 biliona
dolarów, ale kontynuująca się obawa, którą to generowało na rynku aby
osłabić dolara w ciągu kilku miesięcy w stosunku do jena. Wystarczyło
powiedzieć o interwencji by zobaczyć jak amerykański dolar znalazł się w
trendzie spadkowym.
4. Umysł stadny (psychologia zbiorowości)
Często handel nabiera pędu i kontynuuje trend wzrostowy bądź spadkowy a
wynika to z tego, że jedni gracze postępują tak, jak pokazuje to rynek (np.
jeżeli rynek rośnie to oni zaczynają kupować). Opublikowanie danych albo
ważne wydarzenia ekonomiczne mogą wpłynąć na to czy traderzy kupują czy
sprzedają. Jedni gracze widząc ten ruch decydują się zawrzeć transakcje
zgodne z nim, albo czekają na nowy trend. Inni z kolei zamykają pozycje i
czekają na to w którą stronę podąży rynek nabierając pędu, i w odpowiednim
czasie ustawiają swoje transakcje wejścia.
Cena będzie kontynuowała swój trend przynosząc zyski bądź straty, dopóki
ilość graczy wchodzących na rynek nie zredukuje się, a wtedy cena się
zatrzyma osiągając pewien szczyt. Dodatkowo w tym momencie wielu handlowców
może zrealizować swoje zyski (odkupując bądź odsprzedając zależnie od
kierunku rynku), powodując w ten sposób chwilowe odwrócenie trendu, często
wracając do ceny stabilizacji sprzed osiągnięcia nowego poziomu.
Bardzo ważne jest to aby nie dołączyć do takiego handlu tuż przed końcem
ruchu jakiego oczekujemy, ponieważ może to doprowadzić do dotkliwego
poniesienia strat gdy rynek wejdzie w nowy (przeciwny) trend. Jest to czas
by spojrzeć na podstawowe zasady analizy technicznej i fundamentalnej aby
zobaczyć, co mogło spowodować taki ruch i prawdopodobieństwo jego
kontynuacji. Sednem tego o czym mówimy jest to, by osiągać zyski a nie tylko
reagować (zwłaszcza pod koniec ruchu). Nie należy handlować mechanicznie
reagując, handlujmy skutecznie powiększając swój kapitał. Tylko handel
porusza i zmienia wykresy, a strategia powie nam jakie mamy możliwości w
bieżącym trendzie.
5. Podsumowanie
By skutecznie handlować musimy być świadomi naszych własnych emocji,
używać dostępnych narzędzi i strategii aby nie dopuścić do tego by emocje
wpływały na nasze decyzje. Na rynku nie ma miejsca dla egoistycznego
zachowania albo emocjonalnej niestałości.
Należy uczyć się i obserwować powody wahań na rynku, zależne od
fundamentalnej albo technicznej analizy bądź też kombinacji ich obu. Dobrą
zasadą jest by w momentach kiedy jedna i druga pokazuje co innego…. nie
handlować. Nigdy też nie należy handlować przeciw trendowi tylko dlatego by
zrobić coś na odwrót, jak często usłyszymy: „trend jest Twoim przyjacielem”.
Doświadczenie spowoduje, że będziemy zrozumieli psychologię rynku i oraz z
łatwością połączymy analizę fundamentalną z techniczną.
Tylko sami możemy być świadomi swoich własnych emocji i poczynić konieczne
behawioralne zmiany, które umożliwią, abyśmy stali się graczem osiągającym
pokaźne zyski.
Podsumowując, trzeba zrozumieć, że sam trening, rozumienie czy odpowiednie
informacje nie zrobią z nas dobrego tradera. Klucz do stania się prawdziwym
graczem to właściwy stan emocjonalny i brak strachu. Jeżeli nie czujemy się
dobrze należy zrobić przerwę i nie grać, aż właściwy stan nie powróci. Nie
można też podczas handlu za wszelką cenę próbować odzyskać poniesione straty
albo na siłę powiększać swoje zyski. Należy pozostać przy swoim planie,
poznać własne siły i słabości oraz wziąć odpowiedzialność za siebie, swoje
inwestycje i własne emocje.
Fundusze hedgingowe
Nowa
forma inwestycji, czyli jak dziś zarabiać duże pieniądze.
Fundusze hedgingowe to, w porównaniu z tradycyjnymi formami inwestowania,
stosunkowo rzadko wykorzystywane narzędzie pomnażania pieniędzy. Wszystko
wskazuje jednak na to, że już niedługo będzie ono szerzej dostępne w Polsce.
Dlatego też już dziś warto wiedzieć, na czym polega inwestowanie w fundusze
typu hedge.
Nad
światową gospodarką wciąż unosi się widmo spowolnienia i dekoniunktury. Nie
ustają obawy o wysoki poziom cen ropy i zagrożenie potencjalnymi atakami
terrorystycznymi. Wszystko to sprawia, że indeksy takie jak S&P 500
(reprezentujący 500 największych spółek notowanych na giełdzie
nowojorskiej), Dow Jones Europe Stoxx 50 (oparty na kursach 50 największych
spółek blue-chip strefy euro), czy MSCI World Equity Index (reprezentujący
globalny kurs akcji i oparty na 23 najbardziej rozwiniętych rynkach
kapitałowych) tracą na wartości.
Nadchodzą zmiany
Bessa
na światowych giełdach natchnęła inwestorów do poszukiwań źródeł zysku
innych niż akcje. Spadki notowań uświadamiają im, jak wielkie ryzyko może
wiązać się z posiadanym portfelem inwestycyjnym. W takiej sytuacji
inwestorzy coraz częściej doceniają wagę doświadczenia i usług doradztwa
inwestycyjnego świadczonych przez niezależne wyspecjalizowane podmioty.
Przyciągać i zatrzymywać środki inwestorów będą mogli tylko ci, którzy w
warunkach zmiennego rynku zagwarantują im utrzymanie kapitału, a w dłuższej
perspektywie doprowadzą do wzrostu jego wartości. Taką możliwość oferują
inwestycje w fundusze hedgingowe. Źródłem przewagi konkurencyjnej jednych
doradców inwestycyjnych nad innymi może więc okazać się to, że ich oferta
produktu inwestycyjnego zostanie uzupełniona o możliwość lokowania nadwyżek
finansowych w inwestycje alternatywne. Ci, którzy nie uwzględnią funduszy
hedgingowych w oferowanych przez siebie produktach mogą spodziewać się
całkowitego odpływu klientów, bądź też przynajmniej tej części ich aktywów,
którą chcieliby przeznaczyć na lokowanie w fundusze hedgingowe.
Fundusze hedge a giełda
Fundusze typu hedge wzbogacają portfel składający się z inwestycji
tradycyjnych o wszelkie korzyści wynikające z dywersyfikacji portfela –
umożliwiają realizację oczekiwanych zysków przy zmniejszonym poziomie
ryzyka. Dzieje się tak zarówno podczas spadków jak i wzrostów na rynkach
akcji i obligacji – trendy w sektorze funduszy hedgingowych nie zawsze
pozostają w zgodzie z tendencjami na rynku inwestycji tradycyjnych.
Najczęściej jednak mówi się o niskiej korelacji inwestycji alternatywnych z
rynkiem instrumentów tradycyjnych. To może tłumaczyć, dlaczego w lipcu, gdy
indeksy S&P 500 oraz MSCI World Equity Index spadły o 3,3%, a Dow Jones
Europe Stoxx 50 stracił 2,7%, funduszom hedgingowym udało się uniknąć tak
znacznych strat, a około 87% funduszy typu hedge uwzględnionych w indeksie
Van Global Hedge Fund Index uzyskało wyniki lepsze niż S&P 500. Jeszcze
lepiej widać tę zależność, jeśli porówna się wyniki za pierwsze siedem
miesięcy 2004 roku. W tym czasie wartość indeksu Van Global Hedge Fund Index
wzrosła o 1,3%, S&P 500 pozostał na niezmienionym na poziomie, a indeksy Dow
Jones Europe Stoxx 50 i MSCI World Equity Index spadły odpowiednio o 4,8% i
0,9%.
Mniejsze ryzyko
Istnieje kilka przyczyn, dla których fundusze hedgingowe posiadają bardziej
pożądany przez inwestorów profil ryzyka w stosunku do zysku, niż inwestycje
tradycyjne. Jedna z nich polega na selektywnym użyciu krótkiej sprzedaży
oraz inwestycji w instrumenty pochodne. Pozwala to nie tylko uchronić się
przed nadmiernym ryzykiem (co jest istotą hedgingu), ale także wypracować
zysk nawet w warunkach bessy. Fundusze hedgingowe często stosują także
strategię arbitrażu. Dzięki temu unikają one korelacji z rynkiem akcji.
Dodatkową przewagą nad inwestycjami tradycyjnymi jest możliwość stosowania
wielu strategii hedgingowych. Ich celem jest zabezpieczanie się przed
nadmiernym ryzykiem. Fundusze hedgingowe korzystają z nich często opierając
się na przekonaniu, że dzięki efektowi dywersyfikacji portfel ryzykownych
inwestycji oznacza zawsze mniejsze ryzyko niż taki, który ograniczony jest
do tylko jednej ryzykownej strategii. Trzeba bowiem zaznaczyć, że strategie
stosowane są niekiedy przez zarządców funduszy hedgingowych dla celów
spekulacyjnych, z czym wiąże się ogromne ryzyko. Dzięki dywersyfikacji
portfela istnieje jednak większe prawdopodobieństwo, że w przypadku straty
odniesionej w wyniku stosowania jednej strategii, zostanie ona
zrekompensowana (być może nawet z nawiązką) przez fakt użycia innej
strategii.
Sztuka
zarządzania funduszem
Wiele
funduszy hedgingowych ustala wewnętrzne limity pojemności, czyli maksymalną
wysokość przyjmowanych do zarządzania aktywów. Takie ograniczenia pozwalają
skoncentrować się na poszukiwaniu najbardziej atrakcyjnych okazji
pojawiających się na rynku inwestycji. Dzięki temu ich zarządców
charakteryzuje większa elastyczność i mogą szybciej wykorzystywać
sprzyjające okoliczności. Czynnikiem sukcesu funduszy hedgingowych jest
także to, że ich menedżerowie nierzadko sami lokują aktywa w zarządzane
przez siebie fundusze. Ponadto, wynagrodzenie zarządcy funduszu uzależnione
jest bezpośrednio od wypracowanych przez niego wyników.
Jak
optymalnie wykorzystać narzędzia inwestycyjne?
Zalety
przypisywane funduszom hedgingowym przemawiają za dywersyfikacją portfela
składającego się dotychczas z instrumentów tradycyjnych. Ocenia się, że
optymalne byłoby lokowanie w fundusze typu hedge połowy aktywów. Wtedy
bowiem istnieje możliwość osiągnięcia najwyższej stopy zwrotu przy
najniższym poziomie ryzyka. Zwiększanie udziału funduszy hedgingowych w
portfelu ponad ten próg powoduje wprawdzie dalszy wzrost zysków, ale
prowadzi także do zwiększonego ryzyka. Większość inwestorów nie przejawia na
razie skłonności do tak dużej ekspozycji na ryzyko i sporadycznie decyduje
się na taki krok.
Rosnące
zaufanie klientów instytucjonalnych
Oczekuje się jednak, że proporcje klas aktywów w portfelach inwestorów będą
ulegać zmianie w miarę osiągania przez sektor fazy dojrzałości. Świadczyć
może o tym choćby fakt, że coraz więcej inwestorów instytucjonalnych
decyduje się na inwestycje w fundusze typu hedge. W niektórych funduszach
(np.: Man Investments) całkowity kapitał zainwestowany przez klientów
instytucjonalnych przekroczył już wartość aktywów powierzonych firmie przez
klientów indywidualnych. W 2003 roku fundusz obsługiwał 56,5% instytucji i
tylko 43,5% osób prywatnych. Coraz bardziej pokaźnych inwestycji (w ramach
prawnych ograniczeń struktury inwestycji obowiązujących instytucje zaufania
publicznego) dokonują fundusze emerytalne. Jest to bardzo istotne, ponieważ
są one jednocześnie najbardziej zachowawczymi i największymi inwestorami
instytucjonalnymi. W Stanach Zjednoczonych kilka wiodących uczelni wyższych
zdecydowało się uczynić fundusze hedgingowe jedną ze stałych pozycji swojego
portfela inwestycyjnego. Wśród najbardziej spektakularnych przykładów
dywersyfikacji portfela The Wall Street Journal wymienia The University of
Chicago, który w ciągu 2 lat zwiększył swoje inwestycje w fundusze
hedgingowe z 1 do 15%. Taki przyrost inwestorów instytucjonalnych powoduje
kolejne zmiany w sektorze. Klienci ci domagają się większej przejrzystości
sektora i krótszego okresu wykupu (umorzenia tytułów uczestnictwa w
funduszu). Fundusze hedgingowe wprowadzają bardziej rygorystyczne standardy
dotyczące raportowania, rozbudowują infrastrukturę i wprowadzają poziom
obsługi przystosowany do korporacyjnego charakteru swoich klientów.
Pozytywne prognozy
Z
kwartału na kwartał fundusze hedgingowe biją na świecie swoje własne rekordy
wpływów. Od marca do czerwca tego roku zgromadziły 43,3 miliarda dolarów i
był to piąty z rzędu kwartał wzrostu. Od początku roku udało im się
przekonać inwestorów do powierzenia im 72,2 miliarda dolarów. Popyt na
fundusze hedgingowe rośnie. Ocenia się, że w latach 2004 — 2008 ilość
funduszy hedgingowych na świecie zwiększy się z ponad 8 000 do niemal 12
000. Tym samym zmieni się wartość aktywów przez nie zarządzanych – wzrośnie
ona z 800 miliardów dolarów do 1,8 biliona dolarów.
Artykuł
przygotowany przez:
Hexus
Capital Management
|